• + 48 22 119 15 40, + 48 505 306 993
  • biuro@clearpoint.pl

Category ArchiveEkologia

Ekologiczne rozwiązanie z wykorzystaniem Paulowni nagrodzone

Start-up Fabula stworzył w pełni biodegradowalne ołówki. Po ich zużyciu użytkownik może wyhodować sobie drzewko Paulowni.

Czy ołówki mogą być robione ze zużytych liści herbaty, fusów z kawy oraz resztek roślin, niewykorzystywanych przez sklepy i kwiaciarnie? Mogą, a stworzony w ten sposób ekologiczny produkt dał początek biznesu, już dostrzeżonego na forum międzynarodowym.  Na oryginalny pomysł zagospodarowania bioodpadów wpadła młoda Chorwatka, zainspirowana sposobem w jaki jej babcia uprawiała rośliny w przydomowym ogródku, nawożąc je właśnie fusami z kawy i herbaty. Po dwóch latach prób wraz z zespołem stworzyła „ołówek, który żywi naturę”.

Fabula odbiera duże ilości odpadów organicznych ze sklepów i kawiarni. Są one dalej przetwarzane, dając materiał na korpus ołówka. Jego wkład natomiast stanowi wysokiej jakości eko-grafit. Innowacyjne rozwiązanie sprawia, że Fabula nie tylko ma zerową emisję dwutlenku węgla, ale także zasila uprawę kolejnych roślin – ostrząc ołówek  wytwarzamy ekologiczny odpad o dużej wartości odżywczej. I najważniejsze: gdy ołówek jest już zużyty możemy zasadzić jego końcówkę i uprawiać w domu lub w pracy drzewko Paulowni, jagody Goji lub jagody Inca. Jest to możliwe dzięki umieszczonym na końcu ołówka zamiast grafitowego wkładu nasionom tych roślin.

Fabula stawia przy tym także na edukację ekologiczną. Opakowanie ma zachęcać użytkowników do zachowań proekologicznych – po rozpakowaniu ołówka, użytkownicy mogą zrobić listę cotygodniowych zadań (recykling, oszczędzanie energii i wody etc.) i kontrolować ich realizację. Swoim przykładem zachęca do kreatywnego recyklingu i wprowadzania oryginalnych, ekologicznych rozwiązań. Na swojej stronie informuje także o liczbie przetworzonych „fusów” – obecnie z ponad 50 000 kubków kawy i 30 000 kubków herbaty.

Ekologiczne i kompleksowe rozwiązanie chorwackiego start-upu zostało docenione na forum międzynarodowym. Fabula otrzymała prestiżową nagrodę Red Dot Award: Design Concept 2016 w kategorii Green. Red Dot Award to największy i najbardziej znany profesjonalny konkurs dla koncepcji projektu i prototypów na całym świecie.

Źródła informacji: www.fabulaorganicpencil.com/?v=9b7d173b068d#! , http://www.red-dot.sg/en/online-exhibition/fabula-organic-pencil/

Dymy nad Azją

Od kilku tygodni płoną lasy i torfowiska w Indonezji. Ogień trawi już 1,7 mln ha. Trujący dym unosi się nad Indonezją, Singapurem, Malezją, Filipinami i Tajlandią. Jest przyczyną wstrzymanych lotów i ewakuacji tysięcy ludzi. Smog jest tak duszący, iż zmusza mieszkańców do ucieczki.

Dym ten zbiera już pierwsze ofiary. Zmarło już 19 osób, a u setek tysięcy osób odnotowano choroby dróg oddechowych. Wszystko na skutek pyłu, który przedostaje się do płuc i krwiobiegu. Równie niebezpieczne jest stężenie czadu i ozonu, które przekracza istniejące skale. Szacuje się, że ofiar będzie znacznie więcej. Zagrożone są też zwierzęta.

Połowa tych pożarów ma miejsce na torfowiskach. Są one osuszane i karczowane po to, by sadzić palmy olejowe i produkować celulozę. Również uprawiane przez chłopską biedotę żarowe rolnictwo może mieć wpływ na ich powstawanie. Wystarczy niedopałek lub niezgaszone ognisko, a torfowiska momentalnie stają w ogniu. Wyjątkowo suchy rok powoduje, że sytuacja obecnie wygląda znacznie gorzej niż zwykle.

Amerykański World Resources Institute opublikował szokujący raport, z którego wynika, że pożary te emitują więcej CO2, niż gospodarka USA. W rejon katastrofy posłano 22 tysięcy żołnierzy, a 30 samolotów zrzuca wodę na płomienie.

Ekolog Erik Meijaard z inicjatywy Borneo Futures nazywa te pożary „największą zbrodnią na środowisku w XXI wieku”. Za głównych winowajców pożarów uważa się producentów oleju palmowego, który jest składnikiem zarówno szamponów, jak i lodów. Koncerny te jednak zaprzeczają i zapewniają, że prowadzą politykę „nie” dla wyrębu lasu, „nie” dla eksploatacji torfowisk. Przerzucają odpowiedzialność na rolników.

Kto zatem jest winny? Wygląda na to, że wszyscy: zarówno plantatorzy, jak i rolnicy.

Źródło: wyborcza.pl